Historia Miasta Zbki w katalogu stron


Realizacja:
MDG DATA - IT w firmie i w domu
Patronat:

Burmistrz Miasta Ząbki
Burmistrz Miasta Ząbki

Towarzystwo Przyjaci Zbek

Współpraca:
Forum Zbki

Dawny Woomin

Partnerzy SEO:

Darmowy Katalog SEO Woomin.BIZ.PL   Katalog stron






PageRank



Teresa Putowska

Ludzie » Teresa Putowska

  • Teresa Putowska 1978
    Teresa Putowska 1978
  • Teresa Putowska 1980
    Teresa Putowska 1980

materiał w trakcie opracowywania - ostatnia aktualizacja 7 lutego 2015

Uwaga: zamieszczone na tej podstronie zdjęcia i reprodukcje prac, zostały opublikowane za zgodą Pani Teresy Putowskiej. Wszelkie prawa do nich należą do artystki i nie mogą być w jakikolwiek sposób użyte bez Jej zgody.

Teresa Putowska (dawniej Putowska-Ciechanowicz) (ur. w 1936 roku w Ząbkach) – artystka malarka i tkaczka. Absolwentka PWSSP w Gdańsku (obecnie ASP) rocznik 1967 na kierunku Malarstwo specjalizacja Tkanina. Jej prace, które były prezentowane na licznych wystawach indywidualnych i zbiorowych, znajdują się w zbiorach Biblioteki Narodowej, Ministerstwa Kultury i Sztuki, Centralnego Muzeum Włókiennictwa w Łodzi, oraz w prywatnych kolekcjach w Polsce i za granicą. Obecnie mieszka w Warszawie.

Rodzice
Ojciec: Tadeusz Putowski
Matka: Jadwiga z domu Olszewska

Rodzina:
siostra: Dorota Putowska-Bascarino - harfistka
syn: Jacek Płażewski
dziadek ze strony ojca: Roman Putowski - właściciel zakładu mebli stylowych w Warszawie na ul. Chłodnej
babcia ze strony ojca: Stefania
dziadek ze strony matki: August Olszewski
babcia ze strony matki: Bronisława z domu Golińska, primo voto Olszewska, secundo voto Chomańska (1885-1969)
siostra ojca: "Marychna" - Marianna Putowska
siostra ojca: Jadwiga Putowska - studiowała na Mniejszej Akademii Sztuk Pięknych
siostra ojca: Hanna Putowska
stryj: Leon Putowski "Pakulski" - podczas okupacji kierownik komórki produkcji skrytek, Powstaniec Warszawski (1912-1999)
stryj: Stefan Putowski - architekt warszawski
stryj: Stanisław Putowski
kuzynka: Grażyna "Graza" Foltyn-Kasprzak


Rodzice Pani Teresy - Tadeusz Putowski i Jadwiga Olszewska - pobrali się około 1934 roku i zamieszkali w Ząbkach, w domu wybudowanym około 1932 roku przez matkę Jadwigi - Bronisławę Olszewską, przy obecnej ulicy Wojska Polskiego.
Po wybuchu wojny ciocia Marychna (Marianna Putowska) opuściła Warszawę i wyjechała do wsi Telaki koło Sokołowa Podlaskiego, gdzie zabrała ze sobą małą Tereskę. Pod koniec wojny Tereska wróciła do rodziców do Ząbek i uczęszczając do Szkoły Podstawowej (przy kościele) ukończyła klasę czwartą.
Po wojnie rodzice wraz z córką często się przeprowadzali, mieszkali m.in. we Wrzeszczu, Polanicy Zdroju, Szczawnie gdzie uczęszczała do liceum w Wałbrzychu i Ciechocinku gdzie zrobiła maturę. Po ukończeniu szkoły średniej przeprowadziła się do Gdańska do ciocia Marychny, za której inspiracją zajęła się sztuką i podjęła studia na Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych (obecnie ASP) w Gdańsku, na kierunku Architektura Wnętrz - absolwentka roku 1961. W trakcie studiów postanowiła zmienić kierunek na malarstwo, no co miała zgodę profesorów, jednak nie uzyskała na to akceptacji cioci. W 1964 roku wyszła za mąż za Kazimierza Ciechanowicza i rok później wróciła na studia na czwarty rok na PWSSP na Wydział Malarstwa, ze specjalizacją Tkanina. W latach 1965 - 67 studiowała w pracowniach u profesorów: Stanisława Teisseyre'a, Jacka Żuławskiego i Józefy Wnukowej. W czasie Jej studiów mąż Kazimierz (pracownik naukowy Instytutu Automatyki Polskiej Akademii Nauk) mieszkał u teściowej w Ząbkach. Teresa Putowska-Ciechanowicz obroniła dyplom w 1967 roku. Po zakończeniu studiów zamieszkała z mężem w Warszawie.
Od 1968 roku była członkiem Pracowni Doświadczalnej Tkactwa Artystycznego w Domu Artysty Plastyka na ulicy Mazowieckiej w Warszawie.


Teresa Putowska przy warsztacie tkackim w pracowni DAP - listopad 1977

W 2007 roku zakończyła twórczość artystyczną w zakresie tkaniny - nadal jednak maluje obrazy olejne oraz akwarele.

Do 2008 roku mieszkała w Warszawie. Na cztery lata przeprowadziła się do Gdańska, by w 2012 roku powrócić do Warszawy, gdzie mieszka do dziś. Często odwiedza Ząbki, gdyż opiekuje się domem rodzinnym przy ulicy Wojska Polskiego.

Od 1968 prace Teresy Putowskiej były prezentowane na wielu wystawach indywidualnych i zbiorowych, krajowych i zagranicznych, m.in:

  • Klub Polski w Tuluzie - 1974 (indywidualna)
  • Kościół Św. Krzysztofa w Podkowie Leśnej - 1987 (ind.)
  • Galeria Krytyków "Pokaz" - 1998 (ind.)
  • Wystawy Okręgu Warszawskiego w Zachęcie - 1968, 1972, 1980 (zbiorowa)
  • "Warszawa w Sztuce" w Domu Artysty Plastyka - 1969 i 1975 (zb.)
  • "Warszawa w Sztuce" w Zachęcie - 1977 (zb.)
  • Wystawa na Zamku Królewskim w Warszawie - 1975 (zb.)
  • 30 lat Pracowni Doświadczalnej Tkactwa Artystycznego w Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi - 1980 (zb.)
  • "Barwy morza" w Zachęcie - 1981 (zb.)
  • Ogólnopolska Wystawa Tkaniny Unikatowej w Łodzi - 1998 (zb.)
  • 55 lat Pracowni Doświadczalnej Tkactwa Artystycznego w Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi - 2005 (zb.)
  • Międzynarodowe Biennale Malarstwa i Tkaniny Unikatowej "Eko-Balt" w Gdyni - 2009 (zb.)


Wystawa "Różne Oblicza Tkaniny" w Domu Artysty Plastyka w Warszawie - maj 1979.


Wystawa "Pokaz Jednego Dzieła" w Domu Artysty Plastyka w Warszawie - maj 1980.
Nad widocznym w tle gobelinem o wymiarach 2 x 1,5 m artystka pracowała 1,5 roku.



Otwarcie wystawy akwareli w Galerii "Barbakan" w Warszawie - sierpień 1980.

Szczegółowy wykaz wszystkich wystaw do roku 2014 włącznie dostępny jest tutaj.

Prace autorstwa Teresy Putowskiej (gobeliny, obrazy olejne i akwarele) znajdują się m.in. w zbiorach:
- Biblioteki Narodowej,
- Ministerstwa Kultury i Sztuki,
- Centralnego Muzeum Włókiennictwa w Łodzi.




Teresa Putowska - akwarela "Lipcowe gałęzie" 2001 r.

Charakterystyka twórczości Teresy Putowskiej:

Magdalena Hniedziewicz - krytyk sztuki, o akwarelach Teresy Putowskiej (listopad 1998):

Malować pejzaże - i tylko pejzaże - to dzisiaj wybór świadomy, postawienie się poza modami, pozostanie na uboczu wielkich sporów o sztukę. Wbrew pozorom wielu jest artystów, którzy takiego wyboru dokonali. Należy do nich Teresa Putowska. I jak wszyscy płaci cenę mniejszej popularności, rzadszych wystaw, egzystencji poza krzykliwym targowiskiem sztuki. Jakby wybór tematu decydował o artystycznej wartości dzieła. I o dojrzałości postawy twórczej.

Teresa najwięcej i chyba najchętniej maluje akwarelami. Bezpośrednio w plenerze, na dużych, wilgotnych arkuszach papieru. Taka akwarela wymaga błyskawicznych i nieodwołalnych decyzji. Tu każde dotknięcie pędzla jest ostateczne i nieodwołalne. Nie ma czasu na zastanawianie się, nie ma możliwości zmian czy poprawek. Nie ma też miejsca na drobiazgowość, na szczegóły. Tak malowany pejzaż musi być syntetyczny, sprowadzony do zasadniczych plam barwnych, zbudowany z wybranych i odpowiednio zinterpretowanych elementów oglądanego świata. I takie są akwarelowe pejzaże Teresy Putowskiej. A jednocześnie są przecież liryczne, poetyckie, czasem ekspresyjne - zawsze budowane miękką, rozlewającą się plamą barwną o zatartych konturach.

Żeby takie pejzaże malować nie wystarczy zauroczenie światem; nie wystarczy cierpliwe jego oglądanie, analizowanie, notowanie w pamięci. Żeby takie pejzaże malować, trzeba mieć tego świata własną wizję - nie tylko malarską, mieszczącą się w oczach i w trzymającej pędzel ręce, ale wizję świata przemyślaną i spójną. Ma ją chyba Teresa Putowska - bo skąd by taka od lat konsekwencja w jej twórczości. Konsekwencja, która nie jest powtarzaniem się, rutyną, raz wynalezionymi i eksploatowanymi potem "sposobami", warsztatowymi grami i tajemnicami. Konsekwencja, która jest rozwijaną na wiele sposobów, różnorodną a jednak wciąż taką samą opowieścią o świecie, o naturze, o tym, co nas otacza i z czym coraz częściej poprzez sztukę dopiero nawiązujemy zerwane więzi. Świat jest w tej twórczości spójny - różnorodność widoków, zmienność świateł i barw tej spójności nie przeczy, wzbogaca ją, podkreśla. Świat jest spójny i znaczy. Nie tą banalną opowieścią z narracją i fabułą, nie poprzez zawarte w nim symbole i odniesienia; świat opisany poprzez malarstwo Teresy Putowskiej znaczy emocjami, które są weń organicznie wpisane, a które ona odczytuje sama i nam do dalszego odczytania podaje. Tu artystka jest jakby pośrednikiem, medium, pomiędzy tym, co sama natura tworzy a tym, co my jesteśmy zdolni z jej dzieł odczytać. Na obrazach Putowskiej nie ma bowiem niczego, czego sami byśmy nie widzieli wielokrotnie - kolory łąk i pól, łagodne wzgórza, trawy na pierwszym planie, mieniące się barwami zachodu niebo, ciężkie burzowe chmury - widoki, które nas niejednokrotnie zatrzymują, budzą nasz przelotny zachwyt, czasem tęsknotę, czasem smutek. Zapadają w naszą pamięć i trwają w niej na poły uśpione, czasem niejasno przypominane, i dopiero poprzez obrazy widzimy je na nowo, wracamy do świata już kiedyś przeżytego, już kiedyś doświadczonego, a zarazem wracamy do naszych tamtych emocji, nastrojów, wrażeń. Tamtych, lecz innych, już zmienionych oddaleniem, już zmienionych tym potrójnym medium, poprzez które docierają do nas - nasza pamięć, wrażliwość artystki, nasze spojrzenie na obraz.

Brzmi to zawile i wielopiętrowo, a przecież w praktyce jest tak bardzo proste i łatwe. Wystarczy spojrzenie na akwarelę Teresy by cały ten proces przebiegł w jednej chwili pozostawiając w nas uczucie głębokiej satysfakcji, jakieś uspokojenie, wyciszenie - jak wtedy, gdy do czegoś dobrze znanego, swojskiego i miłego wracamy.

W budowaniu takich emocji ma swój niebagatelny udział sama technika powstawania tych akwarel. Malowane są one na wilgotnym papierze, wprost z natury - to zakłada błyskawiczność decyzji i jej nieomylność. Trzeba do tego sprawności warsztatu, trzeba jasnej świadomości co i dlaczego, a nie tylko jak chce się na papierze powołać do istnienia. Stąd pewnie krystaliczna czystość i klarowność tych kompozycji, oczywistość tak bardzo przemawiająca do widza.


Galeria wybranych AKWAREL, GOBELINÓW i OBRAZÓW OLEJNYCH autorstwa Teresy Putowskiej

polecamy włączenie trybu pełnoekranowego





Dziękujemy:
Pracownikom Działu Tkaniny Artystycznej Centralnego Muzeum Włókiennictwa w Łodzi, za okazaną pomoc przy doprowadzeniu do powstaniu niniejszej publikacji.